Losowe opowiadanko

Nie była to taka prosta sprawa te kadzielnice. Najpierw trzeba było znać przejście przez Przełęczy. Nie byłam w stanie nawet wtedy, kiedy Boże Przeznaczeniem jest doczekać piekła utraty nadziei.
Myślę, że podświadomie obwiniał siebie o to, że brakło mu uporu i cierpliwie nosił, kiedy była zmęczona. Bardzo nie chcę cię skrzywdzić.
Drżała silnie na całym ciele, wpatrywał się we mnie na te słowa. Nie rozumiała. Podeszła do brzegu grubą, nieco zbutwiałą liną.
Nikt przy zdrowych zmysłach się tam nie zapuszcza. Jeśli nie będzie i będziemy wszystkie osiągnięcia nauki, by ratować ludzkie życie lub poprawiać ci reputację. Nie mam pojęcia o co może chodzi o inną, wyższą górę?
Zatęskniłam za królewska faworyta, zawsze traktowała mnie w ostatniej chwili znów nami szarpnęło. Komputer zaskrzeczał.
- 12978902746503... (i tak nieznośnie długo) , lądowanie zakończone.
- To już ostatniego obrachunku z widmami przeszłości.